These Boots Are Made for Walkin'

2018-08-14
These Boots Are Made for Walkin'
Miejsce prowadzenia przeze mnie badań to bezdroża Stanów Zjednoczonych, a dokładniej fragmenty historycznej drogi 66 i Las Vegas. 
Czas - wakacje. Kiedy, jak nie wtedy możemy więcej?
Cel - poczuć, że mogę, spełnić jedno z małych marzeń, zapomnieć się na chwilę, stworzyć swój mały teledysk.
Ale po kolei...
W USA jest coś magicznego. To niby odległe miejsce, a zna je każdy z filmów i seriali. Bo na żywo Ameryka jest taka, jak ta z telewizji.
Będąc po raz pierwszy w USA, w Nowym Yorku (możecie wrócić się do wpisów sprzed roku), podążałam ścieżkami moich ulubionych bohaterek z ukochanego "Seksu w Wielkim Mieście".
W tym roku, przemierzając Zachodnie Wybrzeże Stanów  także miałam obrane jasne cele.
Zgodnie z zawsze towarzyszącą mi myślą przewodnią i bluzą, na której widnieje sentencja, oraz zbyt dużym bagażem z butami good shoes took me to good places i ja te miejsca także wykorzystałam very good. 
Dziewczyna w kowbojkach, ta z teledysków, z filmów, z plakatów. Taką amerykańską dziewczyną chciałam być przez moment. Dlatego zabrałam ze sobą moją parę kowbojek. Założyłam je kilka razy, chciałam więcej, ale nie wystarczyłoby mi czasu na inne buty + kupiłam na pamiątkę parę adidasów - ale to w kolejnych wpisach. Założyłam kowbojki  do typowej amerykańskiej stylizacji z krótkimi dżinsowymi spodenkami, ale i do romantycznej sukienki w kwiaty.
To był strzał w dziesiątkę. Dodałam coś od siebie, coś co lubię, czyli czuć się wyjątkowo kobieco.
Tym samym wskakując w parę butów, z odpowiednią oprawą i w nowym otoczeniu, to tak, jakbyśmy wskakiwali w czyjąś skórę, ale zmieniali ją na taką z marzeń. 
Wracając do domu, chętnie odtworzę te stylizacje. Będę polską dziewczyną w moim amerykańskim, kowbojskim stylu. Ale czy na pewno? Czy z wakacji zabieramy naszą modową, stylizacyjną odwagę ? Na wakacjach możemy więcej, nikt nas nie zna, my możemy śmielej pokazywać to, czego na własnym podwórku byłoby ukryte. Nie myślimy, co myślą o nas inni, albo wręcz przeciwnie - chcemy, żeby o nas mówiono. Czyż nie po to są wakacje!? Czyż nie po to są stylizacje!? Zakładajcie buty i podążajcie na swoimi wakacyjnymi zachciankami!

Ja, będę miała takich więcej, bo do Ameryki tym razem zabrałam chyba z 8 par butów. Nie pamiętam, ale tu na blogu będę je sobie przypominać.
Zapraszam Was na tą obuwniczo-podróżniczą przygodę przez kolejne wpisy.









Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel