Najbardziej zielona część Wielkiego Jabłka

2017-07-08
Najbardziej zielona część Wielkiego Jabłka
Co robić w Central Parku? Jak spędzić dzień w Central Parku? Co nowojorczycy robią w Central Parku?
Ojj, przeczytałam na ten temat chyba tyle kilometrów tekstu, ile ma Central Park ( a ma 341...hektarów, więc chyba jednak przeczytałam mniej). 
I co robiłam w Central Parku? W Central Parku najlepiej jest robić "NIC". Będąc tam zrozumiecie znaczenie tego słowa.
Radzę nie zaplanować dnia w Central Parku, nie ustalać trasy, nie wyznaczać czasu, jaki chce się tu spędzić. Zapewniam, że Central Park wciągnie Was jeszcze bardziej niż sam Nowy Jork. Zostaniecie całkowicie wchłonięci przez tą najbardziej zieloną część Big Apple
Wystarczy tu przyjść. Ot taki zwyczajny dzień w parku. W tym samym, który widzieliście na filmach, po którym spacerowali i biegali bohaterowie seriali (uciekali jak Kevin lub uprawiali jogging jak Nate z Gossip Girl)
Nie wiem jak to możliwe, ale to naprawdę całkiem inny świat, z innymi odgłosami, zapachami, klimatem niż otaczające go głośne, zatłoczone, nerwowe miasto.
To chyba owa magia Central Parku
Niezapomniany jest też widok na Central Park z góry, dla mnie z Top of the Rock.

Ja odwiedziłam te zielone płuca miasta 3 razy. Pierwszy raz zaraz pierwszego dnia, kiedy po prostu wyszliśmy i szliśmy przed siebie. Ten moment zapamiętam na pewno do końca życia, kiedy "wyjście na miasto" nabrało całkiem innego znaczenia niż dotychczas. Wchodziliśmy do parku od  59 ulicy i Piątej Alei. A że nasz hotel zlokalizowany był na 5 Alei, to do parku mieliśmy "blisko" - to słowo też nabiera w Nowym Jorku całkiem innego znaczenia. Jak "blisko", sprawdźcie na mapie,  bo Central Park zlokalizowany jest między ulicami 59.a 110. i alejami Piąta a Ósmą.
Drugi raz było nam po drodze zobaczyć fontannę z Gossip Girl, a za trzecim razem, pamiętam, że był to czwartek, połowa "wycieczki" wybrała się do MET, i że tam mieliśmy się później spotkać żeby jechać na Brooklyn, to właśnie tym razem weszłam do Central Parku od strony Metropolitan Museum of Art.
I wtedy właśnie postanowiłam nie robić "NIC".  Spacerować lub usiąść na ławce, popływać łódką, poćwiczyć, pomedytować, przypomnieć sobie sceny z filmów, udać się na Sheep Meadow, dotknąć trawiatego dywanu,  zamknąć oczy i "popatrzeć" w stronę słońca; później poobserwować ludzi, nasycić wszystkie zmysły. Posłuchać przechodniów, muzyki. W końcu rozkoszować się tym miejscem, powtarzać w głowie "ja tu naprawdę jestem!". 

Podobno Central Park został tak zaprojektowany, aby się zgubić, czyli dosłownie oderwać od zgiełku miasta. Pewnie dlatego ja i mój brak orientacji w terenie czułyśmy się tu tak dobrze.  Ja dosłownie tu przepadłam. 

Mam nadzieję, że zarażę Was magią tego miejsca dzięki krótkim filmikom, bez podkładu muzycznego, z prawdziwymi odgłosami Parku. Obejrzycie kilka razy, a później zamknijcie oczy i się wsłuchajcie. Oderwijcie się od rzeczywistości i pomarzcie trochę o Nowym Jorku.
Bujajcie w obłokach, ale na prawdziwą wycieczkę i spacer po Central Parku załóżcie wygodne buty! (I wygodny strój! Ja wybrałam crop top i legginsy Cardio Bunny)
Będzie dużo chodzenia! I zaufajcie mi po raz kolejny: "Good shoes take you to good places"!


Na pozostałe części zapraszam Was na mój kanał na You Tube: https://www.youtube.com/channel/UC2zXqLNkm3qAp7y06ZSfjIw
A teraz przyda nam się trochę gimnastyki i relaksu.





Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel