End of summer OR endless summer?

2017-08-31
Ja trochę dosłownie, a trochę w przenośni powiem Wam, że na tych fotografiach mam małe wakacje od pracy, bo jestem bez butów.
Może nie chce Wam się wierzyć, ale uważacie to za próżne, kiedy słyszycie, że blogerki nie mają wakacji; chyba, że ktoś odetnie im internet.
Ze mną byłoby podobnie. Ktoś musiałby zabrać mi buty, żebym przestała je wszędzie fotografować. 
Dla mnie wyjazd na wakacje to doskonały sposób żeby przetestować, sprawdzić, zaprezentować i powiedzmy sobie szczerze, zareklamować Wam oferowane buty. Tak więc sprzedawca obuwia on-line nie ma wakacji, albo właśnie ma, tylko w formie jakby delegacji. Ojj, na takich delegacjach mogę być kilka razy do roku! Przyjemne z pożytecznym - to chyba ten nieco starszy odpowiednik aktualnych określeń #girlbosslife i #lovemyjob









Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel