And we ride

2017-12-05
Takie pytanie otrzymałam w komentarzy pod zdjęciem na Instagramie.
Czy denerwują Was takie pytania?
Czy odbieracie je w tonie oskarżycielskim, czy traktujecie jako czyn, z którego należy się wyspowiadać, obronić szpilki przez atakami? ...głównie mężczyzn, bo pytanie zadał właśnie mężczyzna. A może jako wyraz podziwu? Bo już sama myśl chodzenia na wysokościach nie mieści się im w głowach.
Ja wychodzę z założenia, że jeśli czegoś nie umiem robić, to tego nie robię. 
Czasami prowadzę samochód w szpilkach, ale najzwyczajniej w świecie szkoda mi obcasów, bo potwornie się zdzierają i brudzą. Dlatego zawsze podróżują ze mną zapasowe buty, jak zapasowe koło w samochodzie - na wszelki wypadek. Najczęściej to koturny, bo w nich wygodniej trzyma się nogę na gazie. 
A z dyskusji nad wyższością prowadzenia samochodu przez kobietę, czy mężczyznę wycofuję się wrzucając bieg wsteczny.
Tak, w moich 11 cm kozakach za kolano.


Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel