50 shades of grey

2015-10-21
50 shades of grey
Mogę w nich chodzić tak chętnie i tak często, jak wracam do filmu czy książki.
Nazwałam je "Dresówki", bo mają mój ulubiony "dresowy" kolor, są mięciutkie i wygodne jak dresy, są typowo casualowe, ale można z nimi "pokombinować" i zupełnie odmienić sportowy styl.

Ja zakładam je do różnych ubrań, zresztą spójrzcie sami.

 

Pokaż więcej wpisów z Październik 2015
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel